niedziela, 24 marca 2013

warsztaty plecionkarskie

W sobotę mama obudziła mnie i powiedziała, że jedzie na warsztaty wikliniarskie. Spytała, czy chcę jechać i jeśli tak, obwieściła, że za dwadzieścia minut wyjeżdżamy.
Powiedziałam oczywiście, że chcę jechać.  Moim zadaniem było się szybko ubrać na sportowo. Podeszłam do szafy i jak co dnia nie wiedziałam, w co się ubrać. No więc ubrałam się w pierwsze lepsze rzeczy, zjadłam szybko śniadanie i już po chwili siedziałam w samochodzie. Jechałyśmy do Nowego Tomyśla, ośrodka wikliniarstwa.  Trafiłyśmy do małego warsztatu. Zdecydowałyśmy na miejscu, że robimy koszyki. Bardzo się ucieszyłam. 

Jutro napiszę, co i jak z tym koszykiem, bo to dość skomplikowane....
Mój koszyk jest super!

czwartek, 1 listopada 2012

Ja szyje

Na kolejnych zajęciach uszyłam torbę, lalkę, piórnik, spódnicę. Zaczęłam szyć organizer na biurko. W tym tygodniu dokończę go szyć.
Poza zajęciami z szycia chodzę na Cepelię. Zajęcia odbywają się we wtorki  i w czwartki.
W szkole mamy specyficznego pana od historii. Często się do mnie przyczepia. Nie rozumiem go. Mówi donośnie i głośno, czego nie lubię.

środa, 3 października 2012

szycie

W tym roku chodzę na kurs szycia.W poniedziałek o godzinie czternastej. W tym tygodniu byłam po raz pierwszy. Zaczęłam od ćwiczeń, a potem uszyłam torbę. Moja pani jest bardzo miła. Jestem sama w grupie. Ciekawe co w przyszłym tygodniu uszyję? Dołączam zdjęcie torby.
W tym roku chodzę na kurs szycia. W poniedziałki na godzinę 14.W tym tygodniu byłam  po raz pierwszy. Zaczęłam od ćwiczeń. A potem uszyłam szyłam torbę. W następnym tygodniu idę w piątek. Ciekawe co będę szyła? Pani , która mnie uczy jest bardzo miła. Jestem sama w grupie. Dołączam zdjęcie torby.

środa, 21 marca 2012

WROCŁAW

Jestemy we Wrocławiu.

Zwiedzamy Wrocław z książeczkami ''Jaś i Małgosia poznają Wrocław'' i ''Jaś i Małgosia na tropie tajemnic Wrocławia''.
Świetnie się bawimy i zwiedzamy Wrocław. Ale szkoda, że już wyjeżdżamy :-(.
Ale idziemy jeszcze zwiedzać:-).

poniedziałek, 19 marca 2012

Prezent

Punkt widzenia  bardzo dziewczęcy. Bez cenzury:-) choć, może czasem by się przydało...
Mam nadzieję, że będę z radością czytać i oglądać, odkrywać inny punkt widzenia.

Życzę wytrwałości!!
Mama